Czarnobyl. Spowiedź reportera

“Czarnobyl. Spowiedź reportera” to relacja Igora Kostina – ukraińskiego dziennikarza i fotografa, który widział na własne oczy skutki jednej z największych katastrof w historii energetyki jądrowej.

Katastrofa w Czarnobylu

Tragedia, która wydarzyła się 26 kwietnia 1986 roku do dzisiaj fascynuje i przeraża jednocześnie. Każdego roku od ponad 30 lat tworzy się coraz to nowe filmy i wydaje nowe książki na temat elektrowni atomowej w Czarnobylu. W wyniku awarii doszło do wybuchu pożaru, a radioaktywna chmura rozprzestrzeniła się po Europie. Ówczesne władze ZSRR musiały ewakuować 350 tysięcy ludzi ze względu na duże skażenie promieniotwórcze. Wiele osób zmarło na chorobę popromienną, a skutki katastrofy odczuwane są także do dzisiejszego dnia i prawdopodobnie będą jeszcze przez setki lat.

 

Igor Kostin

Igor Kostin urodził się w 1936 roku w ZSRR, a zmarł na Ukrainie w 2015 roku po wypadku samochodowym pod Kijowem. Udało mu się zdobyć 5 nagród World Press Photo, a dziennikarze “Washington Post” nazywali go “człowiekiem legendą”. Wykonywał zdjęcia podczas wojen w Wietnamie i Afganistanie. Pracował dla wielu zagranicznych pism jak: “Time”, “Newsweek”, “Paris Match” i “Libération”. Kostin był świadkiem katastrofy w Czarnobylu. Zaledwie kilka godzin po wybuchu reaktora jego agencja powiadomiło go o wybuchu w elektrowni atomowej i zleciła mu wykonanie kilku zdjęć. Razem z dwoma innymi fotografami przeleciał nad elektrownią, aby wykonać fotografie. Niestety po powrocie do Kijowa Kostinowi udało się wywołać tylko jedną z nich. Reszta uległa uszkodzeniu, ponieważ wysokie promieniowanie zniszczyło film. Ocalone zdjęcie obiegło cały świat dopiero po kilku latach, ponieważ władze zabroniły mu je upubliczniać. Kostin pozostał na miejscu jeszcze przez wiele dni po katastrofie. Rozmawiał z ludźmi, którzy przeżyli katastrofę, obserwował całą ewakuację i poświęcenie likwidatorów, a także wykonał wiele unikalnych fotografii. Sam do końca życia cierpiał na chorobę popromienną.

Dwadzieścia lat po swoich przeżyciach Kostin wydał książkę, w której opisał swoją historię, ludzkie cierpienie, nieświadomość wielu ludzi, którzy tak naprawdę nie rozumieli co się stało, a także szokujące milczenie i lekkomyślność władz. Autor zamieścił również dziesiątki fotografii, które wykonywał tuż po katastrofie i kilka lat później. Udało mu się uwiecznić w nich dramat wydarzeń i ludzi, którzy próbowali usunąć skutki promieniowania. W książce są też zdjęcia z tzw. “Strefy Wykluczenia”. Kostin uwiecznił na nich stare pozostawione budynki, przyrodę i opuszczone miasto Prypeć. Szczególnie poruszająca jest relacja na temat likwidatorów, którzy oczyszczali z gruzów dach elektrowni i nazywani byli “biorobotami”.

 


Posted in Literatura faktu by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *